Wykładowcy na świecie

Katarzyna Siwczyk: Moja przygoda z Mongolią. Prowadzę zajęcia na Uniwersytecie Narodowym Mongolii


POLONISTYKA W MONGOLII

     Moja przygoda z Mongolią zaczęła się całkiem niespodziewanie we wrześniu 2011 roku. Zawsze kochałam dalekie podróże, ale przyznam szczerze, że nigdy nie myślałam o pracy w tym państwie Azji.
     Przyleciałam do Ułan Bator w 2011 roku całkowicie „zielona”. Mój pierwszy lektorat, kompletnie nie znałam (i ciągle nie znam) języka mongolskiego, w głowie opowieści o jurtach, stepach i przejmujących mrozach. Było już za późno, żeby się bać, więc postanowiłam wykorzystać tę okazję jak się da i przyjmować wszystko, co mnie tutaj spotka z ciekawością, tolerancją i kulturowym otwarciem. Bo w końcu, czyż to nie niesamowite doświadczenie uczyć języka polskiego w Mongolii?

     Opiekunem i dobrym duchem Polonistyki na Uniwersytecie Narodowym jest, wyśmienicie mówiąca po polsku, pani Altangerel. To dzięki jej pomocy od razu poczułam się w Ułan Bator jak w domu. Tak, jak i moje poprzedniczki zostałam zakwaterowana w uniwersyteckim Akademiku dla Cudzoziemców. Nie należy spodziewać się luksusów. Internet działa tu raczej okazjonalnie, zdarza się, że przez kilka dni nie ma wody, kilkugodzinne awarie prądu nie są czymś niespotykanym. Ale wszystko zmierza ku lepszemu. Z roku na rok jest coraz czyściej i przytulniej. Mieszkanie w akademiku ma też trzy ogromne plusy – nie można narzekać na samotność, jest bezpiecznie i jest stąd naprawdę blisko do pracy.

     Historia nauczania języków słowiańskich w Mongolii - w tym i języka polskiego - na poziomie uniwersyteckim, zaczęła się w 1992, kiedy to otwarto na istniejącym od 1942 roku Uniwersytecie Narodowym Mongolii Wydział Języków Słowiańskich. Lektorat języka polskiego funkcjonował tu od początku istnienia Wydziału.

     Nabór na studia prowadzony jest co cztery lata, więc lektor ma pod swoją opieką wyłącznie jeden rocznik. Etat wynosi 8 godzin uniwersyteckich (90min) tygodniowo. Język polski jest uczony od zera więc na pierwszym roku prowadzi się wyłącznie zajęcia lektoratowe, by wraz z rozwojem umiejętności językowych móc wprowadzać dodatkowe przedmioty takie, jak: kultura i historia Polski, literatura polska, geografia gospodarcza, język polski w biznesie i w prawie itp.

     Rok akademicki rozpoczyna się we wrześniu i kończy na początku czerwca.
     Od 1992 do dziś polonistykę ukończyło 5 roczników, co daje dziś sumę 82 wykształconych mongolskich polonistów.
     Polonistyka dysponuje własną salą ćwiczeniową i jest całkiem dobrze wyposażona. Polska biblioteczka ciągle się rozrasta, pomocy naukowych nie brakuje, jest dostęp do kserokopiarki, rzutnika, laptopa i telewizorów.
     Atmosfera na uczelni jest przyjazna. Mongołowie są narodem bardzo gościnnym i towarzyskim. Dobrze widziane jest więc, gdy lektor spędza trochę czasu ze swoimi współpracownikami, również po pracy. Nierzadkie są wspólne obiady i przyjęcia okolicznościowe. A już absolutnym obowiązkiem jest uczestnictwo w cotygodniowych treningach wydziałowej reprezentacji siatkówki. Kadra Slawistyki zajmuje z reguły ostatnie miejsce, ale walczymy dzielnie. We wszystkim można też liczyć na pomoc kolegów i koleżanek z pracy.

     W ciągu roku są dwie sesje egzaminacyjne (styczeń, maj) i dwie przerwy wakacyjne (luty i czerwiec/lipiec/sierpień) w czasie, których można trochę pozwiedzać, nie tylko Mongolię, ale i inne kraje Azji. Bo Ułan Bator jest świetną bazą wypadową dla miłośników podróży i przygód.
     Klimat Mongolii jest bardzo ciężki. Zima trwa długo (już pod koniec października zdarzają się pierwsze przymrozki, a śnieg utrzymuje się zwykle do kwietnia. Temperatury dochodzą do – 50 stopni. Zazwyczaj nawet w najmroźniejsze dni świeci słońce, więc nie ma się co obawiać, że pogoda stanie się sprzymierzeńcem zimowej depresji.
     Dużo bardziej na złe samopoczucie wpływa samo miasto; bo co tu kryć, Ułan Bator nie należy do grona pięknych, zadbanych i tętniących miejskim życiem stolic. Jest brudno, szaro i w każdej wolnej od pracy chwili polecam wybierać raczej pozastołeczne rozrywki, a tych naprawdę nie brakuje.
     Mongolia jest też miejscem wielkiej próby dla wegetarian (wiem z pierwszej ręki, bo sama należę do tego grona). Podstawą wyżywienia jest tutaj mięso (baranina) i najróżniejsze przetwory mleczne. Dostęp do warzyw jest raczej utrudniony, a ich wybór ubogi.
     Polonistyka liczy obecnie 12 studentów (w tym dwoje z Ułan Bator, reszta z innych, oddalonych czasami o setki kilometrów od stolicy ajmaków, m.in. z ajmaku Huvsgul czy z ajmaku Arkhangai).
     Studenci biorą czynny udział w życiu Uniwersytetu. W minionych latach organizowaliśmy Dni Polskie, Konkursy Recytatorskie, pokazy i degustację kuchni polskiej. W 2011 roku studenci przygotowali również krótki film przybliżający Mongołom tradycje i kulturę naszego kraju. W filmie znalazły się m.in. popisy muzyczne, przedstawienie (tekst pisany był przez uczniów) i scenki przedstawiające najważniejsze chwile w polskim domu. Zwieńczeniem imprezy był ogólnouniwersytecki konkurs z wiedzy o Polsce dla wszystkich studentów Wydziału Slawistyki.

     Coraz lepiej prezentuje się też sprawa kontaktów Uniwersytetu Narodowego Mongolii z uczelniami wyższymi w Polsce. W 2012 doszło do spotkania Władz Uczelni NUM z panią prof. dr hab. Jolantą Tambor, pełnomocnikiem Rektora Uniwersytetu Śląskiego ds. Azji, co zaowocowało podpisaniem umowy o międzyuczelnianej współpracy.

     Co roku do Mongolii przyjeżdża na wymianę około 5 polskich studentów z warszawskiej mongolistyki, a studenci polonistyki biorą udział w polskich szkołach letnich i w ramach oferty stypendialnej BUWiWM mają możliwość wyjazdu na półroczne staże naukowe do Polski.
     Pomimo zamknięcia polskiej placówki dyplomatycznej w Ułan Bator w roku 2009, pracownicy Polonistyki angażują się w działania na rzecz rozwoju i pielęgnowania dotychczasowych, ciepłych stosunków kulturalnych pomiędzy Mongolią i Polską. Efektem tych działań jest m.in. polski przekład poezji jednego z największych mongolskich poetów Mend-Ooyo oraz wydanie w 2011 roku książki „Mongolskie bajki ludowe”.

     Nie bez znaczenia jest również fakt, iż niemalże wszyscy absolwenci polonistyki znajdują w Mongolii pracę bezpośrednio lub pośrednio związaną z językiem polskim (wydawnictwo, mongolsko-polskie firmy handlowe i budowlane, Konsulat Honorowy RP w Mongolii).

 

Coryright © 2012 Stowarzyszenie „Bristol”
02-078 Warszawa
ul. Krzywickiego 34
tel.: +48 (22) 625-42-53
tel.: +48 (22) 625-42-67
fax: +48 (22) 625-75-23

Projekt i wykonanie: www.kosler.pl