Wykładowcy na świecie

Aleksandra Cybulska: Z językiem polskim przez świat. Ukraina

  Złożyło się tak, że swoją pierwszą poważną pracę zawodową otrzymałam na Ukrainie. Można zaryzykować wręcz stwierdzenie, iż było to w pewnym sensie niespodzianką, ponieważ dowiedziałam się, że zostałam skierowana do pracy zaledwie trzy miesiące przed rozpoczęciem roku akademickiego na Czarnomorskim Uniwersytecie Państwowym im. Piotra Mohyły w Mikołajowie. Będąc słuchaczką niestacjonarnych studiów podyplomowych „Nauczanie języka polskiego jako obcego” w CJKP UMCS, zgłaszałam oczywiście chęć wyjazdu do pracy w charakterze lektora języka polskiego za granicą, nie przypuszczałam jednak, że stanie się to tak szybko, a nawet nieoczekiwanie. Ale ad rem: wyjazd do Mikołajowa okazał się nie lada wyzwaniem, jednak – jak się okazało – zdołałam mu w dużym stopniu sprostać, a przy tym wyszło na jaw, że praca i życie na Wschodzie może przynieść nie tylko ogromną satysfakcję, ale i zaowocować zdobyciem bezcennego doświadczenia życiowego i naukowego, a przy tym zapewniać stabilne i dosyć obiecujące zarobki. Pracę na uniwersytecie w Mikołajowie podjęłam 1 września 2013 roku na stanowisku starszego wykładowcy języka polskiego na Wydziale Filologicznym. Nauczam naszego języka w sumie 87 studentów z kierunków: filologia ukraińska, socjologia, prace społeczne, ekonomia, filologia angielska oraz filologia niemiecka. Ogółem zaś język polski studiuje tu około 150 studentów, co przy całościowej liczbie ponad 3 tysięcy studentów Czarnomorskiego Uniwersytetu Państwowego, stanowi część niebagatelną.
  Zakwaterowano mnie bezpłatnie w uniwersyteckim domu studenckim, gdzie do swojej dyspozycji posiadam dwa pokoje, łazienkę z toaletą oraz niewielkich rozmiarów kuchnię. Mieszkanie moje znajduje się w odległości ok. 2,5 kilometra od uczelni, a zatem droga do pracy zajmuje mi około pół godziny spacerem. Biorąc zaś pod uwagę łagodny klimat Mikołajowa, przechadzka tego typu jest tylko dodatkową atrakcją. Moje pensum jest – jak na warunki ukraińskie – umiarkowane; w ciągu roku należy odbyć ogółem około 1000 godzin akademickich, co w przeliczeniu wynosi ok. 1,2 etatu. Rok akademicki podzielony jest na 3 trymestry, z czego pierwszy i drugi trwają po 14 tygodni, trzeci zaś – 6 tygodni. W ciągu trymestru studenci powinni zdobyć 100 punktów, jeśli semestr kończy się zaliczeniem – 70 punktów podczas zajęć i 30 podczas zaliczenia, jeśli egzaminem – 60 w czasie zajęć oraz 40 na egzaminie. Na koniec trymestru studenci są oceniani według skali ECTS (60/100 punktów daje zaliczenie, ocenę E) oraz skali narodowej (ww. 60 punktów daje ocenę „zadowalająco”). By zdobyć piątkę (ocenę A/”doskonale”) trzeba uzyskać 90 punktów.
  Mikołajów jest typowym miastem południowej Ukrainy – stosunkowo młodym, ponieważ założonym (jako przedostatni projekt księcia Grigorija Potiomkina) dopiero w roku 1789. Zadaniem miasta na południowych rubieżach Imperium Rosyjskiego (tzw. Noworosji) było pełnienie ważnej roli w przemyśle stoczniowym floty czarnomorskiej. Jako ciekawostkę można przywołać fakt, iż do roku 1991 Mikołajów był tzw. miastem zamkniętym, a więc nie mieli do niego wstępu ludzie z zewnątrz, nie wolno też było organizować tu żadnych wycieczek turystycznych. W czasach Związku Radzieckiego wszystko, co związane było z miastem portowym na południu Ukrainy, opatrzone było kryptonimem „ściśle tajne”.
  Życie w Mikołajowie toczy się swoim niespiesznym rytmem; prawie półmilionowe miasto, przez większą część roku skąpane w południowym słońcu, wydaje się spokojnym i przyjaznym miejscem do życia. Krótka i łagodna zima oraz gorące lato i bliskość morza sprzyjają pewnego rodzaju rozleniwieniu, przez co z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, iż klimat Mikołajowa znacząco wpływa na temperament zamieszkujących miasto obywateli. Ludzie są z gruntu powolni, wszelkie decyzje załatwia się „jutro”, a przyjezdni – nieprzywykli do podobnego rytmu – muszą uzbroić się w sporą dawkę cierpliwości i pokory. Jak przystało na miasto południowej Ukrainy, Mikołajów wyraźnie ciąży ku Rosji; język ukraiński na co dzień nie jest tu praktycznie używany; co więcej – ludzie mówiący po ukraińsku są traktowani na południu z pewną nieufnością, a w najlepszym wypadku jako turyści.
  Polska diaspora w Mikołajowie ma swojego reprezentanta w postaci Stowarzyszenia Polaków, które nie tylko organizuje wykłady dla uczących się języka polskiego, ale urządza też różnego rodzaju spotkania, wieczorki i imprezy okolicznościowe – najczęściej z okazji polskich świąt czy też poświęcone wybitnym polskim osobistościom.

Studenci II roku filologii ukraińskiej w gabinecie języka polskiego.

Marcin Cybulski z cyklem wykładów „Historia kina polskiego”.

Widok na Boh.

Spotkanie w Bibliotece im. M. Kropiwnickiego poświęcone W. Szymborskiej.

Przed Wydziałem Filologii.

Skwer przy Bohu.

Oczaków.

Oczaków.

Ulica Liagina w Mikołajowie.

Most na rzece Inguł.

Recytacja wierszy Guntera Grassa w różnych językach, m.in. w języku polskim.

Z dziekanem Wydziału Filologii – Aleksandrem Pronkiewiczem.

Obecnie już zniesiony pomnik Lenina w Mikołajowie.

Stowarzyszenie „Bristol” Polskich i Zagranicznych Nauczycieli Kultury Polskiej i Języka Polskiego jako Obcego



02-078 Warszawa, ul. Krzywickiego 34
Sekretariat:
tel. +48 (22) 625-42-53, +48 (22) 625-42-67
fax +48 (22) 625-75-23


Copyright © 2017 Stowarzyszenie „Bristol”
Wszelkie prawa zastrzeżone

 

Nawigacja strony:

 

Organizacyjne: