Wykładowcy na świecie

Sylwia Kisielica: INALCO - Institut National des Langues et Civilisations Orientales, czyli Polki przygoda z Francją


Studentów rozmaitość
Chrząszcz, siusiu, dżdżysty, dzień dobry, na czczo, brzęczyszczykiewicz, chrabąszcz, gżegżółka, muchomor, przepraszam, dziękuję – to ulubione słowa w języku polskim studentów LLCE Polonais (Język Literatura Cywilizacja Polska) w paryskim INALCO. Nie tylko upodobali sobie oni różne słowa, także sama Polska wywołuje wśród nich skrajnie odmienne skojarzenia. Dla niektórych jest to historia, Solidarność, orzeł i flaga... Dla innych Polska jest tożsama z pięknymi krajobrazami, Krakowem, Zakopanem, Bałtykiem, słońcem, morzem… Łakomczuchom przypominają się zaś pierogi, naleśniki, bigos, prawdziwki i barszcz czerwony. Wśród skojarzeń pojawia się również moja Ojczyzna... Ta rozmaitość asocjacji doskonale odzwierciedla różnorodność uczących się języka polskiego na wyżej wspomnianym uniwersytecie.

Po pierwsze, wydaje się, że nikt tu nie słyszał o barierach wiekowych. Jak inaczej wytłumaczyć, że studenci mają od 19 do 66 lat? Motywacja do nauki również wypływa z różnych źródeł. Jedni chcą mówić językiem swoich dziadków, innych zaś zainspirowała historia i literatura. Względy rodzinne i perspektywy zawodowe również wpływają na decyzję o rozpoczęciu nauki: Pierre ożenił się z Polką i chciałby rozumieć dzieci, kiedy mówią po polsku; synowa Annick jest Polką, Ewa chce być tłumaczem, a Mary kiedyś chciała być archeologiem w Polsce. Dodajmy jeszcze poziom znajomości języka. Większość zaczyna od przysłowiowego zera, ale są i tacy, którzy już na starcie dobrze znają język mówiony. I chyba u tych ostatnich większe zaskoczenie wywołują reguły gramatyczne i wyjątkowe od nich odstępstwa:)

Jest jeszcze jedna odrębna grupa studentów „dochodzących”. W ramach porozumienia między 8 uniwersytami w Paryżu, studenci jednej uczelni mogą wybrać zajęcia na innej, oczywiście zgodnie z programem studiów. Jak się można domyślić, wielu studentów wybiera zajęcia językowe z polskiego w ramach obowiązkowego lektoratu.
Ta cała różnorodność ma zarówno swoje minusy jak i plusy… Te ostatnie szczególnie ważne są podczas nieobowiązkowych zajęć, rozwijających kompetencje językowe poprzez techniki teatralne Znaleźli się bowiem śmiałkowie, którzy pracując nad polskimi tekstami, zdołali m.in. zinterpretować w sposób współczesny najkrótszy teatrzyk świata czyli Zieloną Gęś....


Kulisy zajęć
LLCE polonais można bez wątpienia porównać do naszych filologii obcych. Uczymy bowiem nie tylko języka sensu stricto, ale również historii, geografii, i literatury. Co więcej, zajęcia językowe podzielić można na te bardziej praktyczne i bardziej teoretyczne. Jest jeden mały wyjątek! Tylko na zajęciach językowych dominuje język polski!
Zadaniem lektora, a więc moim, jest przede wszystkim rozwijanie sprawności językowych: słyszenie, mówienie, czytanie, pisanie. Oczywiście gramatyka jest naszą nieustanną towarzyszką, aczkolwiek pierwsze miejsce zajmuje podczas kursu specjalnie jej poświęconego, gdzie już na pierwszym roku ukazuje swą figlarną naturę np. poprzez czasowniki typu dąć i miąć (a właśnie Drogi Czytelniku, czy potrafisz je odmienić? :)).
Ale lektorowanie to nie tylko ciągłe koniugowanie, deklinowanie, ćwiczenia stylistyczne, tłumaczenia, tworzenie zdań czy czytanie, słowem: zabawa z samym językiem. To również pokazywanie różnic kulturowych, zaznajamianie z tradycjami i zwyczajami polskimi.
Te pierwsze pojawiają się na każdym kroku. Zwykłe zajęcia o jedzeniu każą wtrącić kilka uwag dotyczących innych pór posiłków, nazewnictwa: „wasz obiad to nasza kolacja” czy sposobu odżywiania. A jakie zdziwienie wywołuje informacja, że dla przeciętnego Polaka istnieje tylko trzy rodzaje sera: żółty, biały i pleśniowy?!
Z kolei tradycje pojawiają się najczęściej przy okazji różnego rodzaju świąt. Studenci nie tylko mają okazję przeczytać, posłuchać czy pooglądać film i obrazki dotyczące polskich zwyczajów – a przy tym oczywiście nauczyć się nowych słów i zwrotów – ale mogą również sami wypróbować i w jakimś stopniu poczuć polskość. I choć układanie butów i lanie wosku, lepienie uszek, robienie dekoracji choinkowych, dzielenie się opłatkiem, malowanie pisanek czy degustacja polskiej kiełbasy i twarożku mogą dziwić przypadkowego przechodnia zaglądającego przez szybkę w drzwiach do klasy, to studenci chętnie i z zapałem podejmują wyzwania jakie stawia im polska tradycja.

Jezyk polski i 92 inne języki
INALCO (Institut National des Langues et Civilisations Orientales) jest jedynym w swoim rodzaju Uniwersytetem – rzekłabym na całym świecie. Naucza się tu 93 języków z całego świata: od języków słowiańskich, przez azjatyckie aż po dialekty Ameryki Południowej czy Afryki. Unikatowość insytucji przyciąga studentów z całego świata (114 narodowości), którzy chcą uczyć się wymarzonego, orientalnego języka. Oferta specjalizacji jest równie bogata. Od handlu i stosunków międzynarodowych po tłumaczenia, dydaktykę i lingwistykę... Wśród tej różnorodości znajdujemy i sekcję języka polskiego, która jest najstarszą polonistyką we Francji. Mimo podeszłego wieku (97 lat) ciągle znajduje ochotników, którzy wybierają ją przy zapisach...


Sylwia Kisielica

26-letnia przemyślanka, absolwentka Komparatystyki, Nauczania Języka Polskiego jako Obcego i Drugiego oraz Filologii Romańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Do Paryża przyjechała w ramach umowy międzyrządowej we wrześniu 2011 r. - będąc wciąż studentką dwóch ostatnich kierunków – aby uczyć języka i kultury polskiej w INALCO. W swojej codziennej pracy wykorzystuje zarówno „tradycyjne” metody, jak i mniej konwencjonalne skupiające się wokół technik teatralnych – którym poświęciła jedną ze swych prac magisterskich - czy też żywym spotkaniem z tradycjami i kulturą polską.

W weekendy pracuje jako wolontariusz w Szkole Parafialnej im. sw Jana Pawła II w Arcueil, zaś w wakacje prowadzi zajęcia z języka, kultury i kulinariów w Szkole Letniej Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Coryright © 2012 Stowarzyszenie „Bristol”
02-078 Warszawa
ul. Krzywickiego 34
tel.: +48 (22) 625-42-53
tel.: +48 (22) 625-42-67
fax: +48 (22) 625-75-23

Projekt i wykonanie: www.kosler.pl