Wykładowcy na świecie

Małgorzata Stanisz: Mały kraj na wielkie wakacje... i nie tylko. Język polski w Chorwacji


     Chorwacja, mały kraj na wielkie wakacje (tymi słowami Chorwaci rekomendują od kilku lat swoją ojczyznę), większości Polaków jest nie tylko dobrze znany, ale także mocno przez nich faworyzowany i coraz częściej wybierany jako cel letnich wypraw. Średniowieczne mury Dubrownika, nazywanego perłą Adriatyku, środkowa Dalmacja i jej zabytkowe miasta, malownicze Jeziora Plitwickie, włoski klimat Istrii, rzymski amfiteatr w Puli, wyspy otoczone turkusowym morzem czy śródziemnomorskie smakołyki – to tylko niektóre z atrakcji tego kraju, przyciągającego rzesze turystów (w ubiegłym roku w Chorwacji wypoczywało ponad 600 tys. Polaków).

     Niewielu jednak wie, że w tym niewielkim, liczącym niewiele ponad 4,2 mln mieszkańców kraju, języka polskiego można się uczyć w 3 ośrodkach akademickich oraz na coraz liczniejszych kursach organizowanych z inicjatywy lokalnych stowarzyszeń polonijnych.

     Do ośrodków akademickich oferujących studentom naukę języka polskiego należy Uniwersytet w Zagrzebiu, gdzie od 1966 roku działa polonistyka, a także uniwersytety w Rijece i Osijeku, prowadzące lektoraty języka polskiego.
     Najmłodszy w tym zestawieniu jest lektorat w Osijeku, odbywający się na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych (Filozofski fakultet) Uniwersytetu J. J. Strossmayera. Kurs języka polskiego prowadzony jest tutaj od 2012 roku i ma status przedmiotu do wyboru. Oferowany jest kroatystom, germanistom i anglistom studiów licencjackich. Ja natomiast mam przyjemność być pierwszym lektorem, odkrywającym przed osjeckimi studentami uroki polszczyzny. Obecnie język polski to jedyny obcy język słowiański proponowany studentom.

     Praca ze studentami przynosi dobre rezultaty, co jest bardzo motywujące i inspirujące zarazem. Zainteresowanie lektoratem jest znaczne. W tym roku spotykamy się w niewielkich, około dziesięcioosobowych grupach. Studenci pracują z dużym zaangażowaniem, ciekawi (i trochę bawi) ich język polski, a także polska kultura i historia. Jako Chorwaci, również posługujący się językiem z grupy słowiańskich, raczej nie mają dużych problemów ze zrozumieniem polszczyzny. Oczywiście zdarza się, że podobieństwo pomiędzy polskim i chorwackim jest przyczyną sporego zamieszania – kiedy polsko-chorwaccy fałszywi przyjaciele (a jest ich niemało) podrzucają fałszywy trop i doprowadzają do komicznych sytuacji (na przykład chorwackie słowo brak oznacza małżeństwo, jagoda – truskawkę, hodnik – korytarz, kula – wieżę, a kura – terapię. Jutro to rano, natomiast chorwackie rano… wcześnie. Pan jest zaś marką popularnego w Chorwacji piwa.)
     Warto dodać, że dużym powodzeniem wśród studentów chorwackich cieszą się studia w Polsce (chętnie korzystają z możliwości studiowania na polskich uczelniach w ramach programu Erasmus).

     Praca w Osijeku przebiega w komfortowych warunkach – sale wyposażone są w komputery z dostępem do Internetu oraz projektory. Powoli uzupełniamy wydziałową bibliotekę w pomoce naukowe – w zeszłym roku trafiły do nas słowniki, podręczniki oraz publikacje dotyczące polskiej literatury, kultury i turystyki w Polsce, przekazane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
     A po pracy... praca?
     W Osijeku, niedługo przed moim przybyciem do tego miasta, zawiązało się Polskie Towarzystwo Kulturalne Wisła, zrzeszające Polaków i osoby z polskimi korzeniami, które tu mieszkają i chcą wspólnie kultywować polskie tradycje. Członkowie stowarzyszenia spotykają się na wigilii Bożego Narodzenia, organizują okolicznościowe spotkania – obchody Dnia Niepodległości, Święta Konstytucji i inne. Najnowszym projektem Wisły jest kurs języka polskiego dla dorosłych i dla dzieci, który rozpocznie się już wkrótce. W maju natomiast, w ramach programu mobilności pracowników, kilka osób z osjeckiego Urzędu Pracy odwiedzi Lublin. Wyjazd poprzedzony będzie kursem językowym, który niedługo się rozpocznie i który również będę mieć przyjemność poprowadzić.

     Podsumowując – w Osijeku nie można się nudzić. Do zalet pracy w tym mieście należy oczywiście też.. samo miasto, z długą i ciekawą historią, sięgającą czasów rzymskich.
     Osijek położony jest na wschodzie Chorwacji, leży nad rzeką Drawą w niewielkiej odległości od trzech granic – węgierskiej, serbskiej oraz bośniackiej. Jest czwartym pod względem wielkości chorwackim miastem, liczącym 130 tys. mieszkańców i głównym ośrodkiem kulturalnym Slawonii. Osijek słynie z tradycyjnych specjałów slawońskiej kuchni i ma miano miasta szczególnie przyjaznego rowerzystom.

     Będąc w Osijeku warto zarezerwować czas na niespieszny spacer naddrawską promenadą lub Europską Aveniją, otoczoną pięknymi secesyjnymi budynkami. Obie trasy prowadzą do Twierdzy, czyli Starego Miasta, gdzie obecnie mieszczą się muzea (Muzeum Archeologiczne, Muzeum Slawonii), rektorat Uniwersytetu J.J. Strossmayera oraz liczne kawiarnie i puby. Raz w miesiącu odbywa się tutaj słynny w całym regionie Targ Antykwaryczny, na którym można znaleźć chyba wszystko, a także skosztować regionalnych produktów. W centrum warto zobaczyć imponującą neogotycką konkatedrę św. Piotra i Pawła. Na koniec ciekawostka – za czasów panowania tureckiego na Drawie znajdował się most (Most Sulejmana), uważany wówczas (XVI w.) za ósmy cud świata.


Małgorzata Stanisz

 

Coryright © 2012 Stowarzyszenie „Bristol”
02-078 Warszawa
ul. Krzywickiego 34
tel.: +48 (22) 625-42-53
tel.: +48 (22) 625-42-67
fax: +48 (22) 625-75-23

Projekt i wykonanie: www.kosler.pl