Aktualności

Relacja z projektu współorganizowanego przez Stowarzyszenie Bristol w Rosji


V Konferencja nauczycieli języka polskiego w Ufie - 13-14 października 2016

Kamienny pomnik nazwy miasta Ufa - Өфө
Konferencja rozpoczyna się zgodnie z planem. Najpierw następują oficjalne powitania – przedstawicieli Państwowego Baszkirskiego Uniwersytetu Pedagogicznego, lokalnych władz, przedstawiciela Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Moskwie. Mówię kilka słów o Stowarzyszeniu Bristol i o Uniwersytecie Wrocławskim, którego Szkoła Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców od wielu lat organizuje kursy dla dzieci w Petersburga. Uniwersytet Śląski i jego Szkołę prezentuje Anna Guzy.
Zaraz potem oglądamy występy dzieci z Polskiej Szkoły w Ufie – te najmłodsze, pięknie ubrane, śpiewają piosenkę o kasztanku. Są też uczniowie starsi, ubrani w stroje ludowe. Ich występy będą nam towarzyszyć także później.
Lekcja pokazowa odbywa się w dużej sali wykładowej. Uczniowie gromadzą się w pierwszych rzędach, a obserwatorzy z tyłu. W tej lekcji (prowadzonej przeze mnie) biorą udział uczniowie z Ufy i z Petersburga. Jedni uczą się około pół roku, inni kilka lat. Uczą się mówić o sobie, stawiać pytania, przedstawiać swoich kolegów. Po lekcji rozmawiamy o różnych elementach lekcji z nauczycielami polonijnymi, którzy opowiadają także o swoich doświadczeniach w nauczaniu.
Do końca tego dnia pracuję w dużej sali z grupą nauczycieli polonijnych. Pokazuję, jak radzić sobie z pisaniem ćwiczeń gramatycznych i jak przez to uatrakcyjnić lekcję. W dalszej kolejności zapoznajemy się z różnymi typami tekstów pisanych, a także poprawiamy i oceniamy autentyczną (przywieziona przeze mnie) pracę napisaną przez cudzoziemca. Nauczyciele pracują w grupach i przedstawiają innym swoje kryteria oceny, a także kwalifikację błędów.
Po obiedzie idziemy wszyscy na wystawę rękodzieła artystycznego, gdzie możemy oglądać wykonane ręcznie tkaniny, a także małą kolekcję ceramicznych pamiątek, m.in. z Bolesławca.
Otwarciu wystawy towarzyszy występ taneczny grupy młodzieży z Petersburga.
Ze względu na „zmęczenie materiału” ostatnie planowane zajęcia zmienione zostają w małą wycieczkę po mieście.
Zobaczyliśmy m.in. pomnik bohatera narodowego Baszkirów Saławata Jułajewa. Ze wzgórza, na którym stoi, roztacza się piękny widok na rzekę Biełą.
Następnego dnia wracam jeszcze na jedne zajęcia do grupy nauczycieli polonijnych. Rozmawiamy o planowaniu lekcji. Nauczyciele dostają zestaw materiałów lekcyjnych. Powinni zdecydować, w jaki sposób je (ewentualnie) wykorzystają i jaki będzie porządek lekcji. Pracują w grupach i dzielą się swoimi uwagami na forum. Na koniec odbywa się w tej grupie małe losowanie, ponieważ chcę przekazać nauczycielom kilka przywiezionych podręczników autorstwa moich kolegów z UWr.
Pozostałe zajęcia prowadzę już w grupie lektorów wysyłanych do Rosji z Polski (jedna z osób brała udział w konferencji toruńskiej). To grupa zdecydowanie mniejsza, więc każdy z uczestników ma możliwość bardziej aktywnego udziału w zajęciach. W tej grupie także pracujemy nad planem lekcji, tym razem adresowanej jednak do osób bardziej zaawansowanych. Także tutaj lektorzy otrzymują materiały przeznaczone do wykorzystania na lekcji – oceniają je pod kątem przydatności na określonych zajęciach, akceptują bądź odrzucają, zastanawiają się nad naniesieniem koniecznych poprawek.
Następne zajęcia poświęcamy trudnym miejscom polszczyzny, z którymi niejednokrotnie problemy mają sami Polacy (odmiana liczebników, rodzaj męskoosobowy (formy z –owie), wybrane zagadnienia składniowe itp.), a już na pewno uczniowie z pierwszymi językami wschodniosłowiańskimi. Potem następuje mały quiz. Niestety, nasi lektorzy znają wszystkie prawidłowe odpowiedzi, więc nikt nie zajmuje pierwszego miejsca.
Na ostatnim spotkaniu powracamy do tematu zajęć, które nie odbyły się poprzedniego dnia. Także w tej grupie mówimy o ćwiczeniach i zadaniach gramatycznych. Robimy przegląd różnych ich typów, zwracamy uwagę na to, co w rzeczywistości ćwiczą lub testują i o czym należy pamiętać, kiedy je tworzymy. Mówimy też o poprawianiu i ocenie prac pisemnych, choć nie wystarcza nam już czasu, żeby takiej oceny dokonać.
Później wspólnie idziemy na wystawę związanego z Ufą polskiego malarza Leona Króla.
Słuchamy opowieści o nim, którą wygłasza po rosyjsku jego syn, i słuchamy koncertu wokalno-instrumentalnego budzącego prawdziwy entuzjazm wśród słuchaczy.
Trzeba tu wspomnieć o małej wystawie polskich książek, którą zorganizowało muzeum specjalnie dla uczestników konferencji.
Ostatni punkt programu to wspólna kolacja w hotelu. Wszyscy dziękują sponsorom i organizatorom za umożliwienie spotkania i wspaniałą organizację, prowadzącym zajęcia i sobie nawzajem za to, że mogli zdobyć nowe doświadczenia i przeżyć dwa dni we wspaniałej atmosferze.

 

Coryright © 2012 Stowarzyszenie „Bristol”
02-078 Warszawa
ul. Krzywickiego 34
tel.: +48 (22) 625-42-53
tel.: +48 (22) 625-42-67
fax: +48 (22) 625-75-23

Projekt i wykonanie: www.kosler.pl